Wszystko wskazuje na to, że problem został zażegnany, a co za tym idzie – wody wykorzystywanej do celów spożywczych nie trzeba już przegotowywać.

- Woda płynąca z kranu jest bezpieczna, przebadana i zdatna do bezpośredniego spożycia - potwierdza prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Kędzierzynie-Koźlu Barbara Ermisch-Lipniacka. 

Przypomnijmy, ponad tydzień temu (24.06) w wodociągu wykryto bakterie z grupy coli. MWiK wdrożył chlorowanie sieci, a to skutkowało koniecznością gotowania wody praktycznie w całym mieście. Na wyniki badań ponownie pobranych próbek, które odwoływałyby zalecenia, trzeba było czekać aż do początku lipca.

– Prowadzimy ciągłą kontrolę jakości wody, bo bezpieczeństwo mieszkańców jest dla nas priorytetem – deklaruje szefowa spółki.