Trzech kierowców, którzy za nic mają przepisy, zatrzymała brzeska drogówka.

Pierwszy wyruszył na przejażdżkę przez Mąkoszyce z dwoma promilami w wydychanym powietrzu. Drugi tak nieudolnie próbował wyjechać z parkingu autem, że zwrócił na siebie uwagę innych kierowców. Miał 1,5 promila. Trzeci, to efekt „Trzeźwego Poranka”.

- W tym przypadku funkacjonariusze zatrzymali go do kontroli na ul. Starobrzeskiej w Brzegu. Kierujący seatem 42-letni mężczyzna w organizmie miałl blisko promil alkoholu - informuje starszy aspirant Patrycja Kaszuba, oficer prasowa brzeskiej komendy policji.

Do zatrzymań doszło dzień po dniu - w sobotę, niedzielę i poniedziałek.