Zabrakło mu pieniędzy na alkohol, postanowił więc poprosić o pożyczkę... policjantów. To chyba jedno z najbardziej kuriozalnych wezwań, z jakimi mieli do czynienia mundurowi z Prudnika.

W środowe popołudnie (29.01) dyżurny prudnickiej komendy odebrał zgłoszenie o włamaniu do jednego z mieszkań na terenie miasta. Po dojeździe na miejsce okazało się, że żadnego włamania nie było. Zgłaszający przyznał, że celowo zadzwonił na policję. Chciał pożyczyć od policjantów 20 zł, bo zabrakło mu pieniędzy na alkohol. 
Teraz brak trunku nie jest jedynym zmartwieniem 42-latka. Mundurowi nie docenili kreatywności mężczyzny i za bezpodstawne wezwanie policji, wypisali mu mandat na 500 zł.