Mieszkanka powiatu strzeleckiego przyznała, że przywiązała czworonoga do ogrodzenia i odjechała. Tłumaczyła, że zwierzę było nieposłuszne. Teraz odpowie za znęcanie się nad zwierzętami.
- Kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Przyznała się do winy tłumacząc, że pies zaczął ją denerwować, był nieposłuszny, gryzł ją oraz był agresywny do innych osób. Powiedziała funkcjonariuszom, że w sobotę, 13 maja, podjęła decyzję, że pozbędzie się psa. Zawiozła go osobiście rowerem do lasu, gdzie przewiązała do ogrodzenia i odjechała - przekazuje sierż. szt. Dorota Janać, ze strzeleckiej policji.
Zatrzymanej grozi do 3 lat więzienia.