Odsiadka za kratkami 36-letniemu nysianinowi niewiele dała. Niedługo po tym, jak opuścił mury więzienia, wrócił do starych nawyków.
Mężczyzna zatrzymany został z narkotykami. Policja szukała go, bo jest podejrzany o rozbój. Według ustaleń śledczych, to on zaatakował kilka dni temu na ulicy 61-latka, pobił go i okradł.
- Na podstawie rysopisu oraz zabezpieczonego monitoringu policjanci szybko ustalili sprawcę. W niespełna pół godziny po zdarzeniu napastnik był już w rękach mundurowych. Jak się okazała 36 - letni mieszkaniec naszego powiatu, początkiem maja opuścił mury więzienia, gdzie odbywał zasądzoną karę pozbawienia wolności. Podejrzany był już wcześniej karany za podobne czyny - informuje starszy sierżzant Janina Rudkowska z nyskiej policji.
Mężczyzna przyznał się do zarzutów. Tym razem może trafić do więzienia nawet na 12 lat.