Artystka z Ukrainy przyjechała ze swoimi pracami, chcąc wspomóc walczących rodaków. To nie pierwsza jej wizyta w mieście, ale pierwsza w takich okolicznościach.

W specjalnym wywiadzie dla Radia Park opowiedziała o sytuacji w ojczyźnie i o tym, jak duże piętno na jej pracy wojna odcisnęła.

Jej twórczość to barwne obrazy ukazujące siłę kobiet, piękno natury i cudowną rzeczywistość. Ale to, co czuje w środku, jest zgoła inne. - Hasłem tej wystawy jest motto: „Życie jest piękne i nikt nie ma prawa go odebrać, jeśli Bóg go dał”. Moje obrazy są optymistyczne, radosne. To jest piękne życie. To, co ma być w życiu każdego człowieka. Moja twórczość unika agresji i nie widać jej w obrazach, ale w środku radości nie ma - powiedziała ze łzami w oczach.

Wystawa będzie dostępna przez cały sierpień w Galerii Sztuk Wszelakich Domu Kultury „Chemik”. Część dochodu ze sprzedaży prac zostanie przeznaczona na wsparcie wojska ukraińskiego.