Prawdziwą sportową niespodziankę zgotowały siatkarki UNI Opole. Wilczyce pokonały u siebie Chemika Police. Choć pierwszy set przebiegał po myśli przyjezdnych, to mistrzynie Polski musiały uznać wyższość Opolanek w trzech kolejnych. Druga i trzecia partia spotkania była na przewagi. W czwartej Wilczyce doprowadziły do stanu 12:1, kończąc spotkanie do 14.

- Zawsze z tymi zespołami się gra dobrze, się gra dobrze, a się zbierają gratulacje, a nie punkty. Dzisiaj było odwrotnie. Ja się ogromne cieszę bo punkty są nam potrzebne w tabeli - mówi trener UNI Opole, Nicola Vettori.

- Bardzo się cieszymy bo naprawdę pracujemy bardzo ciężko i dzisiaj to pokazałyśmy. To zaowocowało na pewno dzisiaj. Cieszymy się bo zrobiłyśmy 3 punkty z mistrzem Polski, to na pewno dużo pokazuje – zaznacza rozgrywająca Wilczyc, Gabriela Makarowska-Kulej.

- Myślę że w świecie siatkówki to jest sensacja. U nas to jest dobrze wykonane zadanie. Dziewczyny, młode, waleczne, zaangażowane. Wiedzieliśmy, że stać nas na to żeby powalczyć i jak się okazało stać na to żeby walczyć. 3 punkty zostały w Opolu – mówi prezes klubu Maciej Kochański.

Mecz UNI Opole z Chemikiem Police, był zaległym z 3 kolejki Tauron Ligi.