Blisko promil alkoholu w organizmie miał 46-latek zatrzymany przez policjantów z Grodkowa. W takim stanie wracał Fordem z Niemiec, a podróż zakończył na pasie awaryjnym brzeskiego odcinka autostrady A4.

- W rozmowie z mężczyzną ustalili, że prawdopodobnie na poprzedniej stacji paliw zatankował niewłaściwe paliwo i dlatego samochód się zatrzymał. Wraz z nim podróżowała partnerka, która opuściła samochód i poszła na najbliższy MOP szukać pomocy - mówi asp. szt. Patrycja Kaszuba z brzeskiej policji. 


W trakcie kontroli okazało się, że 46-latek ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości za wcześniej popełnione przestępstwa narkotykowe. Mężczyzna trafił do więzienia, gdzie spędzi najbliższe miesiące. Dodatkowo za kierowanie pod wpływem alkoholu grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.


Funkcjonariusze zabrali kobietę i czworonoga w bezpieczne miejsce.



fot. KPP w Brzegu