Widząc zapalone światło w jednym z domów, w którym nie ma właścicieli, zaniepokojona sąsiadka zawiadomiła policję. Dzięki czujności kobiety policjanci szybko dotarli na miejsce. Dwójka włamywaczy wyważyła drzwi do budynku w Gogolinie. Jak tłumaczyli, nie po to by coś ukraść.
- Mundurowi we wskazanym domu, na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa, zatrzymali dwie kompletnie pijane osoby. Jak się szybko okazało 39-letnia kobieta miała blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Niewiele mniej bo 2 promile miał jej 53-letni partner. Mężczyzna i kobieta w rozmowie z policjantami bez zawahania wyjaśnili, że sforsowali drzwi do domu ale nie zamierzali nic ukraść. Tłumaczyli, że szukali jedynie spokojnego miejsca do snu i degustacji trunków – relacjonuje mł. asp. Ewelina Karpińska, oficer prasowy krapkowickiej policji.
Oboje zostali zatrzymani i usłyszeli zarzut naruszenia miru domowego. Grozi im grzywna, a nawet więzienie.