- Sucha jest spora, dzielimy to na dwa weekendy, na dwie soboty, po to, żeby każdy mieszkaniec mógł zatańczyć z niedźwiedziem. Jestem za cygankę, to jest mój ulubiony kostium. Ja to zawsze lubię być cyganką, bo później naciągam wszystkich na jajka, na kiełbasę. Dzisiaj idę za niedźwiedzia. Fajnie jest sprawić tym ludziom przyjemność i tę tradycję podtrzymywać. Ludzie czekają i niektórzy sobie nawet urlopy biorą, wolne, przesuwają wyjazdy. Bardzo przyjemne jest to, że ludzie chcą, żeby to było. Bardzo fajna tradycja, z niedźwiedziem trzeba zatańczyć, trzeba poczęstować. Później będzie zwieńczenie na zabawie - mówią sołtys Damian Dobrowolski, Regina Skowronek, Rafał Ploch i jedna z mieszkanek.
W przyszłą sobotę (22.02) grupa odwiedzi pozostałych mieszkańców, a na 1 marca zaplanowano wspólną zabawę.