Patrzymy na to pod wieloma aspektami. Ja widzę w tym przede wszystkim bardzo ważny aspekt edukacyjny. Poza tym, no wiadomo, też to sprzątanie nasze sprawia, że przyroda odetchnie, rzeka odetchnie od tych śmieci, od tych butelek, które w niej leżą. Śmieci nie brakuje. Śmieci się pojawiają generalnie przy drogach. Tam gdzie rzeka płynie wzdłuż drogi, no to tamte śmieci niestety są. Na co dzień bardzo, bardzo lubię przyrodę, naturę. Też często uczestniczę w różnego rodzaju spływach kajakowych. No i bardzo się cieszę, że takie akcje są. Jestem ubrany w suchy skafander nurkowy. Stwierdziłem, że wejdę wtedy wszędzie dosłownie, żeby posprzątać - mówi Agata Frankiewicz ze Stobrawskiego Parku Krajobrazowego, Hubert Nanko z firmy kajakarskiej oraz mieszkańcy.
Dodajmy, że była to druga edycja sprzątania Budkowiczanki.
Szersza relacja: