Ponad 1,3 tys. km w 2,5 godziny. Inspektorzy ruchu drogowego dopatrzyli się wielu nieprawidłowości w zatrzymanym pojeździe polskiego przewoźnika. Do kontroli doszło w Piotrówce.
Inspektorzy stwierdzili wyciek oleju z silnika, a jednocześnie z dokumentów wynikało, że pojazd miał przeprowadzane badanie techniczne we Włocławku, 2,5 godziny przed zatrzymaniem. Tachograf z kolei wskazał, że pojazd w tym czasie nie poruszał się, a kierowca jazdę rozpoczął w Kłobucku. Niezgodny był także odczyt drogomierza. Wpis diagnosty w systemie był mniejszy niż stan licznika o ponad 1,3 tys. km. Wobec przedsiębiorcy wszczęto postepowanie administracyjne, a o wynikach kontroli poinformowany zostanie odpowiedni starosta sprawujący nadzór nad stacjami diagnostycznymi.