Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w środowy (20.12) późny wieczór. Na 265 km autostrady w kierunku Katowic, na wysokości MOP Góra św. Anny zderzyły się samochód osobowy i dostawczy.
Okazało się, że za kierownicą osobowego volkswagena siedział nastolatek. O szczegółach mówi mł. asp. Dorota Janać ze strzeleckiej komendy policji.
- Jak się okazało, za kierownicą osobówki siedział 16-letni chłopak. Wczoraj (20.12) oddalił się on z miejsca zamieszkania i nie powrócił do domu. Z terenu posesji zabrał również samochód. Rodzice nastolatka zgłosili również zaginięcie na policję. Na miejsce zdarzenia przyjechali rodzice 16-letniego chłopaka, którym został on przekazany. Jednak z uwagi na obrażenia barku i podudzia, chłopak został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego.
Obaj kierowcy byli trzeźwy, drugiemu z nich nic się nie stało. Sprawą nastolatka zajmie się teraz sąd.