Dramatyczne są okoliczności dzisiejszego (25.11) wypadku między węzłami Brzeg i Brzezimierz na autostradzie A4.

Według wstępnych ustaleń policji, kierowca osobowego opla, który uderzył w tył naczepy ciągnika siodłowego, po wypadnięciu do rowu wyszedł z samochodu i wbiegł na autostradę, wprost pod nadjeżdżającego tira. Dokładne okoliczności badać będzie policja. Jak przekazał Radiu Park mł. asp. Łukasz Porębski z Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie, do zderzenia opla z ciężarówką doszło najprawdopodobniej w wyniku niedostosowania prędkości do panujących warunków.

Poszkodowanego mężczyznę w ciężkim stanie z miejsca wypadku zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kierowca osobówki podróżował sam. Na miejscu prowadzona była jego reanimacja.

W trzeciej godzinie od wypadku służby udrożniły lewy pas północnej nitki autostrady. Ruch odbywa się, ale w zwężeniu. Do zdarzenia doszło na 192 km autostrady A4 przed godz. 7.00.