Rolnik, który na polu w Ujeździe próbował samodzielnie gasić ogień, ma poparzoną twarz i ręce.

Wypadek miał miejsce wczoraj (18.07) popołudniu. Jak oceniają strażacy, iskra powstała najprawdopodobniej w kombajnie i przeniosła się na uprawy. Płomienie strawiły ponad hektar pola jęczmienia wraz ze ścierniskiem.