Gdyby nie natychmiastowa reakcja świadka zdarzenia, mogłoby dojść do tragedii.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na Jeziorze Nyskim. 200 metrów od brzegu mężczyzna wypadł z kajaka. Całe zdarzenie i wywrócony kajak zauważyła jedna z kobiet, która bez chwili wahania napompowała swój ponton i ruszyła na ratunek. Strażacy, którzy przypłynęli na miejsce, znaleźli mężczyznę już bezpiecznego na pontonie kobiety. Ewakuowano wszystkich na brzeg, a kajakarz został przekazany ratownikom medycznym.