Wszystko działo się na jednej z ulic Nysy. To tam 74-letniej kobiecie zabrał torebkę nieznany sprawca. Mundurowi natychmiast przystąpili do akcji.
- Funkcjonariusze ustalili, że do pokrzywdzonej 74-letniej kobiety podszedł młody mężczyzna, wyrwał jej torebkę i uciekł. Policjanci szybko ustalili i zatrzymali sprawcę. Funkcjonariusze przy mężczyźnie znaleźli rzeczy pochodzące z przestępstwa. Ponadto policjanci sprawdzili miejsce zamieszkania sprawcy, gdzie znaleźli przedmioty pochodzące z innego przestępstwa
- relacjonuje st. sierż. Janina Rudkowska, oficer prasowy nyskiej komendy policji.
Jak się okazało, złodziejem był 17-letni mieszkaniec miasta. Zebrane dowody pozwoliły na przedstawienie mu dwóch zarzutów. Za kradzież grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 8.