Do Strzeleczek trafił list, który został wysłany ponad 80 lat temu. Pierwotnie napisał go Gerhard Malik, mieszkaniec Strzeleczek, który w 1940 roku odbywał służbę wojskową w miejscowości Quedlinburg. W kopercie zaadresowanej do urzędu gminy znajdował się także drugi list z prośbą mieszkanki Niemiec o przekazanie pisma rodzinie.
- Ze względu na to, że było to dosyć popularne nazwisko trochę czasu zajęło mi ustalenie żyjących członków rodziny autora listu. Okazało się że on sam zginął ale żyje jego dalsza rodzina i sprawiło mi to ogromną satysfakcję składając na list na ręce, praktycznie można powiedzieć po 83 latach, na ręce członków rodziny – tłumaczy wójt Marek Pietruszka.
Nadawca listu był członkiem załogi samolotu bombowego. Latem 1941 zmarł w szpitalu.