W centrum Opola doszło bójki. Jej uczestników trzeba było rozdzielać.
Na wymieniających ciosy mężczyzn natknął się policjant po służbie. Funkcjonariusz strzeleckiej komendy postanowił wkroczyć do akcji. - Dzięki szybkiej reakcji, żaden z awanturników nie odniósł poważniejszych obrażeń, a policyjny patrol był na miejscu już w kilka minut. Jak się później okazało, jeden z bijących się mężczyzn w tym samym dniu opuścił areszt śledczy i w ten sposób chciał wyrównać porachunki ze starym znajomy. Obaj trafili do izby wytrzeźwień - informuje Agnieszka Nierychła z Komendy miejskiej Policji w Opolu.
Obaj mężczyźni byli mocno nietrzeźwi. Trafili do izby wytrzeźwień, a opuścili ją z mandatami za zakłócanie porządku.