Opłaty za odpady segregowane rosną z 16 zł o 18 zł. To efekt coraz droższych opłat przy odbiorze nieczystości. -Bardzo niekorzystnym zjawiskiem jest to, że stosunek odpadów niesegregowanych do brudnej frakcji czarnej jest niewielki. Tylko 36% ogółu to śmieci segregowane. To niestety wiąże się z tym, że na bramie Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych, musimy zapłacić najwyższą stawkę za największą ilość odpadów komunalnych -tłumaczy wójt Aneta Rabczewska. Zgodnie z prawem samorząd nie może dopłacać za wywóz śmieci. Dlatego gmina musiała zdecydować czy podnieść ceny dla mieszkańców lub zmniejszyć częstotliwość odbioru odpadów. -Podejrzewam, że mogłoby to się na nas zemścić w ten sposób, że w kolejnych latach stawka musiałaby być podwyższana, bo te transporty dalej odbywałyby się i ilość odpadów byłaby dokładnie taka sama, ale my mielibyśmy standard obsługi o wiele mniejszy -przekonuje Rabczewska. Władze gminy deklarują dodatkowe kontrole, które mają wykryć czy mieszkańcy zgodnie ze złożonymi deklaracjami segregują odpowiednio śmieci.
Osoby, które nie stosują się do ustaleń, muszą liczyć się z karami.