Do tej pory na ulicach Brzegu pojawiały się wyłącznie patrole piesze lub rowerowe, ale są pomysły, żeby funkcjonariusze mieli do swojej dyspozycji samochód.

Dyskusje na ten temat trwają od wielu miesięcy. Część radnych głośno mówi o potrzebie doposażenia miejskich służb w specjalistyczny sprzęt. Władze miasta są otwarte na ten pomysł, ale wskazują, że w tej chwili nie ma na to wystarczających pieniędzy. - Auto straży miejskiej jest pojazdem specjalistycznie wyposażony. Podejrzewam, że byłaby to kwota dodatkowych 100 tys. zł. Ostatnio w czasie rady dyskutowaliśmy nad tym pomysłem, mając znikome środki na ten cel - wyjaśnia burmistrz Jerzy Wrębiak.

Oprócz zakupu radiowozu w planach jest w przyszłości doposażenie strażników w urządzenia, które pomogłyby kontrolować jakość powietrza w mieście.