Podjechał pod sklep i podczas parkowania wjechał w ścianę budynku. Po czym jak gdyby nigdy nic poszedł do marketu po alkohol i papierosy.
Miało to miejsce na terenie gminy Kietrz. Pracownicy sklepu odmówili sprzedaży towaru 50-latkowi i wezwali policję. Mężczyzna w tym czasie odjechał z miejsca zdarzenia. Na swoje nieszczęście na miejscu oprócz kawałków karoserii zostawił także tablicę rejestracyjną.
Mężczyzna po chwili został zatrzymany na jednej z ulic Kietrza. Przyznał się do kierowania pojazdem. Do alkomatu wydmuchał trzy promile. Jego sprawą zajmie się sąd. Grozi mu do 3 lat więzienia, grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.