Sprawą zajęli się mundurowi z Opola, a trop zaprowadził ich na Śląsk. W śledztwo włączyli się także funkcjonariusze z Zabrza. Ustalono, że za kradzieżami zabawek stoją mieszkańcy województwa śląskiego.
- 10 kwietnia, w wyniku pracy operacyjnej, policjanci z Opola zatrzymali 4 osoby. To mieszkańcy województwa śląskiego, dwie kobiety w wieku 26 i 27 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 30 i 32 lat. Przy zatrzymanych funkcjonariusze zabezpieczyli przedmioty pochodzące najprawdopodobniej z przestępstwa o wartości 5 000 złotych - mówi mł. asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Zatrzymani usłyszeli po 3 zarzuty kradzieży, a jeden z mężczyzn odpowie dodatkowo za jazdę samochodem pomimo sądowego zakazu. Przestępcy mogą spędzić w więzieniu do 5 lat.