Naturalne kosmetyki, swojskie sery, wypieki, kiełbasa, a także rękodzieło. To wszystko można było nabyć podczas pierwszego w tym roku Bazaru z Utopcem, który odbył się w Pałacu w Polskiej Cerekwi (18.01).
- Co dwa tygodnie mamy coraz więcej osób. Widzimy, że też przyjeżdżają klienci z Kędzierzyna-Koźla, z okolic, z Raciborza, także cieszy się sporym powodzeniem nasz bazar. Wszystkie oleje tłoczymy sami we Włodzieninie. Rzepak tłoczymy ze swoich nasion, które siejemy, nie pryskamy, bo chcemy, żeby były jak najbardziej ekologiczne. Jestem pierwszy raz i myślę, że będę częściej. Widziałam już o tym bazarku od dłuższego czasu, ale nie było jakoś sposobności, żeby przyjechać. Jestem bardzo zadowolona z zakupów - mówi Aleksandra Czochara ze Stowarzyszenia Euro-Country, Roman Hanusiewicz z Olejarni Kamerlik i pani Wioetta z Bierawy.
A kolejna okazja by nabyć lokalne produkty już 1 lutego.
Szersza relacja: