Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę (17.12) w nocy. Do grupy sześciu osób podszedł nieznajomy, zaatakował dwie osoby. 18-latek nie przeżył.
W sprawie przesłuchano 46-latka zatrzymanego na podstawie zeznań oraz monitoringu. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.
Wojciech K., który jak ustalono, jest byłym policjantem, usłyszał w sumie trzy zarzuty. Te dotyczą zbrodni zabójstwa, usiłowania zabójstwa, a także uszkodzenia nożem samochodów. Zatrzymany złożył wyjaśnienia, w których nie przyznał się do winy. Twierdzi, że w chwili napadu spał w swoim domu. Mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu dożywocie.