Minionej nocy (24/25.08) pożar strawił dach dawnego dworca kolejowego w Głubczycach. Po latach niszczenia, obiekt miał być w końcu remontowany.

Właścicielem budynku jest obecnie gmina. Samorząd przejął nieruchomość z rąk prywatnego właściciela. Przed laty obiekt został oddany w prywatne ręce, ale inwestor nie zrealizował nigdy swojej wizji. Ostateczne to na barkach miasta Głubczyce spoczywa los zabytku. Jest to unikat, ze względu na charakterystyczną zabudowę, przypominająca lokomotywę. Dodajmy, że głubczycki dworzec leży przy linii kolejowej Racibórz - Racławice Śląskie, która ma zostać reaktywowana w kolejnych latach.

- Trudno w chwili obecnej rokować jak będą postępować prace związane z przywróceniem dawnej świetności budynku. Z całą pewnością sytuacja nie wpływa niekorzystnie na prace Gminy w wymiarze, o którym mówimy – w sposób ciągły staramy się aktywnie pozyskać pieniądze na odbudowę. Z całą pewnością pożar nie zahamuje naszej determinacji. Wykonaliśmy już dokumentację i uzyskaliśmy pozwolenie na odbudowę i w najbliższych dniach ogłosimy przetarg na wykonanie stropu i zabezpieczenie obiektu - mówi burmistrz Głubczyc, Adam Krupa.

Tymczasem przy ul. Dworcowej trwają nadal prace porządkowe po całonocnym pożarze. Straż pożarna dogasza ostatnie zarzewia ognia z tlącej się konstrukcji.