Oferował prace tajemniczego klienta. Chętni wysyłali mu dane, skan dowodu osobistego i podpisywali fikcyjną umowę. W ten sposób Konrad Z. wyłudzał dane osobowe, a później wykorzystywał je do zaciągania kredytów.
Mieszkaniec Gdyni trafił na 3 miesiące do aresztu. Zarzuca się mu 39 oszustw na łączną kwotę prawie 200 tys. zł. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Opolu.
- Konrad Z. zakładał - oczywiście robił to wszystko elektronicznie - rachunki bankowe i jednocześnie zakładał konta nabywcy, bądź sprzedawcy na jednym z portali aukcyjnych. Fikcyjne transakcje następnie były generowane przez Konrada Z., a osoby będące nabywcami zwracały się o wsparcie finansowe, czyli o kredyt - mówił prok. Stanisław Bar, rzecznik opolskiej prokuratury.
Podejrzany się przyznaje. Grozi mu do 12 lat więzienia. Dodajmy, że już wcześniej był on skazywany za podobne przestępstwa i toczą się wobec niego inne postępowania.