Końca dobiegają prace związane z budową zadaszenia dziedzińca zamku w Polskiej Cerekwi. Zamontowano stalową konstrukcję, potem zamontowane zostały szyby. Obecnie trwają ostatnie prace. Nie obyło się jednak bez niespodzianek. Podczas montażu konstrukcji stalowej okazało się, że bryła zamku nie jest już równoboczna.

- Zamek troszeczkę można powiedzieć nam się przesunął. Brzmi to dziwnie ale faktycznie okazuje się, że ta konstrukcja stalowa, która jest kwadratowa i zamek też, troszeczkę nam się jedna strona przesunęła. Wyszło to dopiero w momencie kiedy została osadzona ta konstrukcja stalowa. Troszeczkę trzeba było tam poprawić – mówi wójt Piotr Kanzy.

Jak dodaje włodarz gminy nie wpływa to negatywnie na budynek, a konstrukcja zadaszenia wzmocni ściany zamku. Sam dziedziniec będzie teraz zabezpieczony przed deszczem i śniegiem.