O sporym szczęściu może mówić 17-latek, który wsiadł za kierownicę osobowego daewoo mając we krwi 1,5 promila alkoholu. Do zdarzenia doszło kilka minut po północy na drodze krajowej 94.
O szczegółach mówi mł. asp. Patrycja Kaszuba z brzeskiej komendy policji.
- Policjanci z brzeskiej komendy otrzymali informację o zdarzeniu drogowym nr 94. Tam samochód osobowy miał wypaść z drogi. Kierowca najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, dachował i swoją podróż zakończył w przydrożnym rowie. Siedzącemu za kierownicą 17-latkowi nic się nie stało. Nigdy nie posiadał on uprawnień do kierowania, a badanie na urządzeniu pokazało, że miał w organizmie 1,5 promila alkoholu.
17-latkowi grożą 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoką grzywną.