Zaczęło się od źle zaparkowanego auta, a skończyło na sprawie w sądzie. To jedno z drogowych wydarzeń zarejestrowanych w czasie minionego weekendu przez mundurowych z powiatu nyskiego.
W sobotę (27.05) w Głuchołazach policjanci zauważyli nieprawidłowo zaparkowany samochód. Właściciel, który zjawił się po chwili na miejscu tłumaczył, że przyjechał na zakupy i już odjeżdża. Mundurowi zauważyli w aucie puszki po piwie i wyczuli od mężczyzny alkohol. 57-latek wydmuchał w alkomat blisko 2 promile. Stracił prawi jazdy, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Dzień później, w godzinach nocnych policjanci zatrzymali do kontroli 20-latkę kierującą hyundaiem. Kobieta miała w organizmie promil alkoholu. Straciła prawo jazdy i również wytłumaczy się przed sądem.