Zamiast drugiego śniadania w szafce trzymał narkotyki, które jak tłumaczył policjantom znalazł na śmietniku. Mundurowi ze Zdzieszowic wcześniej ustalili, że 40-letni mieszkaniec powiatu krapkowickiego, wnosi na teren swojego miejsca pracy zakazane substancje. Kontrola potwierdziła ich przypuszczenia.
- W trakcie wykonywanych czynności policjanci sprawdzili szafkę, zajmowaną przez 40-latka, w której znajdowały się jego rzeczy osobiste. W plecaku mężczyzny funkcjonariusze znaleźli ponad 300 porcji narkotyku. Nietypowe śniadanie 40-latka zostało zabezpieczone przez policjantów - mówi mł. asp. Dominik Wilczek z krapkowickiej policji.
Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania narkotyków. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
fot. KPP w Krapkowicach