Chciał kupić mini koparkę, a stracił dużą sumę pieniędzy. Obywatel Rumunii zamieszkujący powiat krapkowicki padł ofiarą oszustów. Ogłoszenie znalazł na portalu ogłoszeniowym i wyraził chęć zakupu.

Otrzymał wtedy informację, że w przypadku tego typu transakcji warto skorzystać z firmy realizującej dostawę koparki.

- Przelał więc na ich konto połowę wartości maszyny. W oczekiwaniu na informację zwrotną dotyczącą dostarczenia sprzętu otrzymał wiadomość, że firma ta nie dysponuje obecnie możliwością przewiezienia takiego gabarytu. W związku z powyższym otrzymał nowy numer konta, na który miał powtórzyć procedurę przelewu pieniędzy – mówi sierż. szt. Dominik Wilczek, z krapkowickiej policji.

36-latek stracił podczas tej transakcji ponad 10 tys. zł.