To tradycja, która nawiązuje do przygranicznego położenia miejscowości. - Tutaj stacjonowały kiedyś Wojska Ochrony Pogranicza, później straż graniczna, służba celna, także tych mundurów zawsze było tutaj dużo. Zgłosiło się na ten moment 130 zawodników, a na pewno będzie więcej. Bieg Przyjaźni to jest pomysł, który zaproponował nam Urząd Marszałkowski w Opolu. Jest to przede wszystkim promocja programu Inter-Reg realizowanego przez zarówno województwo opolskie wspólnie z województwem ołomunieckim - mówi Paweł Szymkowicz, naczelnik Wydziału Turystyki, Sportu i Rekreacji UM w Głuchołazach. Trasa biegu wiodła od ulicy Jana Pawła II w Głuchołazach aż do Zlatych Hor i z powrotem. Z 12 km biegu mierzyli się zarówno mundurowi, jak i pozostali chętni. - Początki tego biegu właśnie zaczynały się od trasy Zlate Hory-Głuchołazy. Potem było przez parę lat tutaj pętle 10-kilometrowe i Głuchołazy wróciły do tego biegu łącząc się z Czechami. Bardzo dobrze, fajny bieg. - Promujemy naszą formację. Staramy się w jak najlepszy sposób kreować tutaj pozytywny wizerunek. - Dobry funkcjonariusz to zdrowy, wysportowany, który ma kondycję, na co dzień nie narzeka, nic go nie boli. Także sprawność fizyczna jak najbardziej widziana w służbach mundurowych - mówili zawodnicy reprezentujący Śląski Oddział Straży Granicznej.
Najlepszym w biegu głównym okazał się Szymon Dorożyński z Opola, reprezentant Wojska Polskiego. Najszybciej z kobiet do mety dobiegła Anna Ficner, policjantka ze Złotoryi.