- Pierwotnie rekompensata miała obowiązywać od 1 stycznia do 30 kwietnia, jednak zmiana do tej ustawy wprowadza rekompensatę od 1 marca do końca tego roku - mówi prezes Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej w Kędzierzynie-Koźlu Jolanta Gądek-Rypel. Póki co mieszkańcy Koźla i Blachowni, które ogrzewane są gazem, mogą spodziewać się obniżek w stosunku do aktualnych rachunków, bo cena gazu spada, a MZEC stara się wywalczyć jak najniższą stawkę. Z kolei część miasta ogrzewana ciepłem z Grupy Azoty ZAK w lutym musi się nastawić na wzrost o 85%.
Miejska spółka ciepłownicza zaledwie w styczniu wprowadziła nową taryfę, a już po raz drugi musi ją aktualizować. To skutek wahań cen gazu oraz zmiany cen, którą wprowadziły zakłady azotowe. Sam ZAK do końca kwietnia stosować będzie 85% podwyżkę cen za ciepło, która następnie zmaleje o 18%.
Ostatecznie ciepło z MZEC po 1 marca ma być wyliczane na nowo, z zastosowaniem ustawy o rekompensatach dla tzw. odbiorców wrażliwych (instytucje publiczne, wspólnoty, spółdzielnie). Te rozwiązania będą obowiązywały do końca roku.