Ciął i dźgał nożem, po czym użył atrapy miecza. Tragicznie zakończyła się impreza alkoholowa w Brzegu. W bloku przy ulicy Bohaterów Westerplatte Adam B. doprowadził do śmierci Radosława Z. W trakcie spotkania mężczyzna stał się agresywny i zażądał od ofiary i jego partnerki 10 tys. zł.

- Gdy spotkał się z odmową zaatakował pokrzywdzonego, najpierw pięściami bijąc go po głowie, po całym ciele, a następnie używając noża zadając rany cięte, kłute, po czym sięgając po atrapę miecza znajdującego się w mieszkaniu i uderzał ofiarę po całym ciele – relacjonuje prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Napastnik bezpośrednio po ataku na mężczyznę, rzucił się na jego partnerkę. Zadawał jej ciosy nożem i pilnikiem kosmetycznym. Adam B. działał w warunkach recydywy. Nie przyznał się do popełnionego czynu. Obecnie znajduje się w areszcie, ale do więzienia za zabójstwo może trafić na dożywocie.