Zwykły paragon może pomóc bezdomnym i potrzebującym.

Wystarczy przywiesić do tablicy opłacony rachunek, który będzie mogła później wykorzystać głodna osoba. Na tym polega idea posiłku zawieszonego, który zaczął funkcjonować w Brzegu. Pomysł narodził się kilka lat temu we Włoszech. Z sukcesem funkcjonuje w kilku miastach w Polsce.

Teraz pilotażowo przystąpiły do niego pierwsze bary i restauracje. - Teraz obecnie mamy w Brzegu dwa lokale, do których może przyjść każdy mieszkaniec, kupić specjalny zawieszony posiłek i zawiesić paragon na specjalnej tablicy. Później osoba potrzebująca może taki rachunek zerwać i skorzystać z niego - tłumaczy pomysłodawca Tomasz Kubiak. Zainteresowanych pomocą i korzystaniem z akcji powoli przybywa. - Pojawia się bardzo dużo paragonów. Brzeżanie chcą pomagać. Gorzej jest z dotarciem do osób potrzebującym. Staramy się ich o tym informować - dodaje Kubiak. Obecnie zawieszone posiłki w Brzegu można fundować w barze Uliczka oraz Metro Bar Slow Food. W promocji pomysłu mają pomóc pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Polskiego Czerwonego Krzyża oraz funkcjonariusze policji.