Cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Jedno z aut uderzyło w tył drugiego, po czym wypadło do przydrożnego rowu. Ostatecznie nikt nie został poważnie ranny.
Kolizja miała miejsce w sobotę (25.03) po godz. 13.30 na 267 km w stronę Katowic, na wysokości Kadłubca. Między węzłami Krapkowice - Kędzierzyn-Koźle utworzył się zator z powodu najpierw całkowitej blokady jezdni, a później jednego z pasów A4. Sama akcja służb ratunkowych po zdarzenia trwała przez 1,5 godziny.