Dzisiaj (25.09) rusza proces w głośnej sprawie z Ciecierzyna od Byczyną.

28-letniej Aleksandrze J. zarzuca się zabójstwo czwórki swoich dzieci. O pomocnictwo przy zbrodni oskarżono z kolei ich ojca Dawida W. Kobieta przyznała się do winy, mężczyzna nie. Przypomnijmy do makabrycznego odkrycia doszło w grudniu ubiegłego roku. Zabójstwa miały miejsce w latach 2013-2018.

Ustalenia prokuratury są wstrząsające. - Ustalono, że kobieta po urodzeniu dzieci umieszczała je w worku foliowym, który zawiązywała pozbawiając w ten sposób dzieci dostępu do powietrza i doprowadzała w ten sposób do ich śmierci. Następnie worki z dziećmi umieszczała w nieużywanym piecu, bądź tak jak w przypadku pierwszego dziecka zakopywała na terenie posesji - przekazywał w momencie sporządzenia aktu oskarżenia Stanisław Bar, rzecznik prasowy opolskiej prokuratury.

Obojgu oskarżonym grozi dożywocie. Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Opolu.