Jednym z nich jest powrót do korzeni. Takie założenia ma Brzeski Festiwal Fotografii Otworkowej. Za nami już czwarta edycja wydarzenia, które promuje świadome tworzenie zdjęć za pomocą niecodziennych przedmiotów. Do tego celu służy tak zwana camera obscura.
- Najprościej opisując, jest to szczelny pojemni, wprowadzamy tam światło małym otworkiem. Wtedy w środku pojawia się obraz - tłumaczy organizator Roman Baran. W tym roku uczestnicy konkursu mogli wziąć udział w niecodziennych warsztatach. - Zamieniamy pomieszczenia w ogromne aparaty fotograficzne, do których wnętrza można wejść i przekonać się, jak powstaje obraz. Organizujemy też warsztaty. W tym roku były to spotkania rodzinne. Z blaszanej puszki po perfumach można było zrobić aparat otworkowy - dodaje Roman Baran. Jury Brzeskiego Festiwalu Fotografii Otworkowej wybrało 30 najlepszych prac, które można podziwiać na wystawie pokonkursowej w Niezależnym Ośrodku Kultury Herbaciarnia do końca maja.