Chociaż pogoda łaskawie traktuje drogowców, to ilości piasku i soli wysypanych na trasy liczone są już w setkach ton.

Zarząd Dróg Wojewódzkich przekazał najnowsze dane. - Od początku roku do do 6 stycznia sprzęt był na tzw. dyżurze już 200 godzin i prawie tyle samo „pracował' na drogach. Do tej pory zużyto już 376 ton mieszanki solno-piaskowej, która ma być najskuteczniejsza podczas porannych, lokalnych oblodzeń. Najwięcej użyto jej na drogach oddziału głubczyckiego - 169 ton. Oddział w Oleśnie wykorzystał już 126 ton, a Grodków 81 ton.

Zarząd Dróg Wojewódzkich deklaruje, że materiału do posypywania tras nie zabraknie. Zamówiony został zapas na wypadek kolejnych ataków zimy.