18 zawodników wzięło udział w 9 starciach w oktagonie, czyli klatce. Wszystko podczas sobotniej (23.11) Amatorskiej Gali Lucky Punch.

Na macie można było zobaczyć takie sporty walki jak MMA, czy brazylijskie ju jitsu.

- Przeciwnika nigdy nie lekceważę, trzeba się przygotować jak na mistrza świata. A co będzie, zobaczymy - mówił Konrad Bronkowski, jeden z zawodników.

- Mamy zawodnika też Kamila Krzewine, który ma udane pojedynki zawodowe. Kordiana Wacława z Kluczborka, też młody talent, debiuty zawodowe jak najbardziej do przodu - wymieniał Rafał Pawlak, trener MMA i współorganizator imprezy

- Pomysł narodził się w wakacje, kiedy to zrobiliśmy sobie w klubie taką amatorską galę między zawodnikami z klubu i wyszło to na tyle dobrze i tak fajnie to wyglądało, że postanowiliśmy coś więcej - tłumaczyła Katarzyna Gniot, ze Stowarzyszenia Morsy na Koksie.

Trybuny zdzieszowickiej Hali Sportowej były zapełnione po brzegi. Po sukcesie pierwszej edycji gali organizatorzy już zapowiadają kolejną.