Duża akcja poszukiwawcza w lasach powiatu strzeleckiego. W niedzielę wieczorem służby szukały mężczyzny, który wybrał się na grzyby i po zmroku stracił orientację.
Nie miał latarki ani odpowiedniego ubrania, a w telefonie zostało mu zaledwie 15 procent baterii. Nie potrafił też przekazać swojej lokalizacji.
- relacjonuje aspirant Dorota Janać, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.
Policjanci wjechali radiowozem w głąb lasu i przez megafon nawoływali zaginionego. Mężczyzna odpowiedział krzykiem – znaleziono go leżącego w mchu. Ostatecznie grzybiarzowi nic się nie stało. Badanie alkomatem wykazało jednak, że miał 2 promile alkoholu w organizmie.
Służby przypominają, że las po zmroku wygląda zupełnie inaczej niż w ciągu dnia. Znane ścieżki mogą stać się trudne do rozpoznania, a stres i panika dodatkowo zaburzają orientację.