Przypominamy, że miejsca domowej kwarantanny są sprawdzane przez policję.

Jak informowali opolscy funkcjonariusze tylko jednej doby nie zastali 5 osób, tam gdzie te powinny przebywać.

A oto przykład. Mężczyzna z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Powinien być w domu, ale jak ustalili policjanci opuścił posesję. Wrócił dopiero gdy zobaczył radiowóz. Nie potrafił wyjaśnić mundurowym, dlaczego nie stosuje się do zaleceń. Ci o incydencie powiadomili inspektorat sanitarny. W tej sprawie prowadzone są też czynności wyjaśniające.

Tymczasem wczoraj (20.03) podjęto decyzję o podniesieniu kar za łamanie kwarantanny z 5 do 30 tys. zł.