Do brawurowego zatrzymania doszło kilka dni temu na stacji paliw w Lublińcu.

Dyrektor kluczborskiego zakładu karnego postanowił wkroczyć do akcji, gdy zobaczył wybiegającego ze stacji mężczyznę. - Ppłk Kajetan Zbączyniak, który na co dzień zarządza Zakładem Karnym w Kluczborku, w czasie wolnym od służby, czekając w samochodzie na żonę, zauważył mężczyznę, który wybiegł ze stacji paliw. Sprawcę usiłowali dogonić pracownicy stacji, jednak bezskutecznie. Ppłk Kajetan Zbączyniak ujął mężczyznę, a następnie przekazał przybyłym na miejsce funkcjonariuszom Policji – relacjonuje ppor. Zbigniew Piekielny, rzecznik prasowy dyrektora zakładu karnego w Kluczborku.

Dodajemy, że do tego zdarzenia doszło na Placu Sienkiewicza, w godzinach porannych.