50-latek wszedł do mieszkania kradnąc 36 tys. zł. Według zgłaszającej ktoś miał wejść przez balkon gdy jej nie było w domu, a jej 14-letni syn w tym czasie spał. Sprawą zajęli się kryminalni z Brzegu.

- mówi asp. szt. Patrycja Kaszuba.

Mężczyzna przyznał się do kradzieży i grozi mu do 5 lat więzienia. Sprawa 14-latka przekazana została do sądu rodzinnego.