Auta nocą znikały z miejskich parkingów, do tego doszły kradzieże paliwa z baków samochodów ciężarowych. Okazuje się, że za wszystkim stali dwaj młodzi mężczyźni.

21 i 22-latek wpadli na gorącym uczynku. Kryminalni przygotowali na nich zasadzkę, gdy udało się namierzyć garaż podejrzanych. 

- Najpierw weszli do garażu, gdzie miał być ukryty skradziony samochód. W środku został zatrzymany na gorący uczynku 22-latek. Samochód był już w trakcie lakierowania na inny kolor. Mężczyzna dodatkowo posiadał przy sobie amfetaminę. Po chwili w pułapkę mundurowych wpadł jego kompan. Niczego nie świadomy przyszedł do swojej „dziupli”. On również został zatrzymany - relacjonuje młodszy aspirant Dorota Janać, oficer prasowa strzeleckiej komendy policji.

Zarzuty, jakie usłyszeli zatrzymani, dotyczą kradzieży samochodów, paliwa, paserstwa, a także posiadania narkotyków i łamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.