Nietypową sprawę rozwiązali kryminalni z Brzegu. 26-letni mieszkaniec miasta, po znalezieniu na chodniku kluczyków, odnalazł pasującego do nich forda i przez kilka tygodni urządzał sobie nim darmowe przejażdżki. Korzystał z paliwa właściciela, a z wnętrza samochodu... wyjadał pozostawione ciastka.
Kiedy auto nie było dostępne, przesiadał się na hulajnogę elektryczną, którą wcześniej ukradł z klatki schodowej. Straty oszacowano na blisko 2,5 tysiąca złotych. Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty dotyczące kradzieży i krótkotrwałego użycia pojazdu. Działał w warunkach recydywy, dlatego grozi mu kara do 7,5 roku więzienia.