Na miejscu zapadła decyzja o natychmiastowej izolacji mężczyzny. 43-latek dopuszczał się przemocy fizycznej i psychicznej wobec swoich rodziców. Prószkowski adres był dobrze znany policjantom. Wobec mężczyzny już wcześniej prokuratura kierowała akt oskarżenia.
- Pomimo toczącej się przed sądem sprawy, oprawca nadal miał znęcać się nad najbliższymi. W trakcie awantur domowych będąc pod wpływem alkoholu, syn miał demolować dom i zakłócać spoczynek nocny rodziców. Mężczyzna nie stronił też od przemocy fizycznej, wykorzystując przewagę siły nad starszymi osobami, miał podnosić na nich rękę, dusić, a nawet grozić śmiercią – relacjonuje asp. Agnieszka Nierychła, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Jak się okazało, nie tylko rodzina była pokrzywdzona. Mężczyzna miał m.in. uszkodzić przypadkowy samochód. Został aresztowany na 3 miesiące. Jako, że działał w warunkach recydywy, docelowo może spędzić w więzieniu 7,5 roku.