Nawet dożywocie grozi 36-latkowi, który znęcał się nad bliskimi i usiłował pozbawić życia swojego ojca. Śledztwo w tej sprawie ruszyło w kwietniu tego roku. Ustalono, że Dawid K. zaatakował ojca, po tym, jak ten przekazał synowi, że podejrzewa go o przywłaszczenie swoich rzeczy osobistych.

- Dawid K. na te słowa zareagował agresją rzucając się na Krzysztofa K. i przewracając go. Następnie złapał ojca za szyję i zaczął dusić. Po chwili szamotaniny Dawid K. sięgnął po nóż, który usiłował wbić w szyję pokrzywdzonego. Krzysztofowi K. udało się chwycić dłoń, w której znajdował się nóż, i zmienić kierunek pchnięcia. Jednocześnie na pomoc ojcu ruszyła siostra napastnika, która przebywała w innym pomieszczeniu mieszkania. Następnie oboje, w obawie przed Dawidem K., opuścili mieszkanie - mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. 


Okazało się, że Dawid K. miał dwa promile alkoholu we krwi. Ustalono, że to nie był pierwszy przypadek agresji ze strony 36-latka. Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. 


fot. pixabay.com