- Dawid K. na te słowa zareagował agresją rzucając się na Krzysztofa K. i przewracając go. Następnie złapał ojca za szyję i zaczął dusić. Po chwili szamotaniny Dawid K. sięgnął po nóż, który usiłował wbić w szyję pokrzywdzonego. Krzysztofowi K. udało się chwycić dłoń, w której znajdował się nóż, i zmienić kierunek pchnięcia. Jednocześnie na pomoc ojcu ruszyła siostra napastnika, która przebywała w innym pomieszczeniu mieszkania. Następnie oboje, w obawie przed Dawidem K., opuścili mieszkanie - mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Okazało się, że Dawid K. miał dwa promile alkoholu we krwi. Ustalono, że to nie był pierwszy przypadek agresji ze strony 36-latka. Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów.