Żywa szopka nie mogła pojawić się w tym roku z wielu przyczyn. Wraz z jej zniknięciem większość uwagi skierowana została na konstrukcję wewnątrz lokalnego kościoła, w której pojawi się wiele nowych elementów.
- Mamy nieco rozbudowaną szopkę, powiększoną o ruchome figury. Są to figury, które przyjechały do nas z Włoch. Oprócz tego świąteczne miasteczka, to głównie pozytywki szwedzkie i holenderskie. Ale także odnowiliśmy nasze figury i sukcesywnie planujemy dalszą część w przyszłych latach również odnowić – mówi sołtys wsi Obrowiec, Patryk Blania.
Oprócz szopki wewnętrznej, pojawi się również zewnętrzna, mająca zastąpić nieobecną w tym roku żywą atrakcję.